Cały jestem instrumentem


Całe nasze ciało jest instrumentem, zaczynając od dużego palca u stopy, na czubku głowy kończąc. Można go porównać do każdego instrumentu muzycznego, na którego działanie składają się następujące elementy: źródło dźwięku (wibrator), element wzbudzający drgania(generator), element wzmacniający drgania (amplifikator). Zobaczcie na tabelkę poniżej, która bardziej obrazowo porównuje głos ludzi z instrumentem.

instrumentwibratorgeneratoramplifikator
skrzypcestrunysmyczekpudło rezonansowe
człowiekstruny głosowestrumień powietrza
i impulsy nerwowe
rezonatory: głowa, klatka piersiowa


Prof. Jadwiga Gałęska-Tritt dokonała podziału instrumentu głosu na aparaty czynnościowe: aparat rytmiczno-emocjonalny, aparat otwarcia i aparat rezonacyjno-artykulacyjny (rys. 1).

Aparat rytmiczno-emocjonalny

obejmuje stopy, kończyny dolne i dolną część korpusu (tłocznia brzuszna). To w tym aparacie są umiejscowione liczne mięśnie odpowiedzialne za naszą postawę, ruch, czynności trawienne. To on nas stabilizuje przeciwdziałając siłom grawitacji, jest podstawą naszej rytmiczności, ponieważ jej odczuwanie jest nierozerwalnie związane
z doświadczeniem ruchu. Kolejny to

Aparat otwarcia

obejmuje klatkę piersiową i krtań. W nim znajduje się większość organów odpowiedzialnych za oddychanie, a także tych, które produkują falę dźwiękową (m. in. struny głosowe) i wyprowadzają ją dalej, do tzw. toru dźwiękowego. Ostatni z aparatów to

Aparat rezonacyjno-artykulacyjny

jest kontynuacją toru dźwiękowego, ma swój początek przy nagłośni (górna część krtani zamykająca się przy przełykaniu, otwierająca przy oddychaniu) i korzeniu języka i obejmuje całą głowę. Jego rolą jest udźwięcznienie i wyprowadzenie fali akustycznej na zewnątrz. Dzięki licznym kościom, przestrzeniom, komorom nadaje dźwiękowi odpowiedni „koloryt”. Jest także odpowiedzialny za artykulację, czyli ubranie fali dźwiękowej w konkretne głoski, sylaby, słowa, barwę. Ale to nie wszystko.

Elastyczne ciało

Niewątpliwie elastyczne ciało to podstawa prawidłowej fonacji. Jeżeli chociaż jeden mięsień, czy też cała ich partia jest spięta, źle funkcjonuje lub jest chora, ma to wpływ na jakość wydobywanego przez nas dźwięku. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że stres kumuluje się np. w jednej nodze, ręce, szyi lub w szczęce i powoduje różne dysfunkcje głosowe. Zazwyczaj działanie głosu przypisujemy tylko krtani, otaczającym ją mięśniom, chrząstkom, ewentualnie jamie ustnej i rejonom głowy. Tymczasem przepływ fali dźwiękowej jest dużo bardziej złożony. Udział w nim biorą także mięśnie, kości, czaszka, przestrzenie między czaszkowe, a przede wszystkim mózg, który wszystkim kieruje.

Podsumowując, nasze ciało składa się z rożnych układów (ruchu, pokarmowego, nerwowego, oddechowego, moczowo-płciowego, naczyniowego, dokrewnego), których sprawność wpływa w sposób bezpośredni lub pośredni na jakość naszego dźwięku. Podczas mówienia, czy śpiewania, nie na wszystko mamy wpływ, ale ważne jest, aby całe ciało, utrzymywać w zdrowiu fizycznym i psychicznym.

Bibliografia: Gałęska-Tritt J., Śpiewam solo i w zespole. Psychofizjologia śpiewu dla każdego. Tarasiewicz B., Mówię i śpiewam świadomie.

Zostaw komentarz